![]() | ||
Pyszny piernik - smacznego | ||
Gdy siadamy do kolacji wigilijnej, stawiamy dodatkowe nakrycia dla tych, którzy nie mają z kim podzielić się opłatkiem. W ten dzień nikt nie powinien być samotny i opuszczony. Musimy o tym pamiętać... Ale trzeba się do nich odpowiednio przygotować. Jest to dla gospodyń trudny czas. Powoli wszystko zaplanujmy i na pewno się uda. Ja zawsze zaczynam od przygotowania piernika. I nigdy mi się nie udaje. Tak twierdzę, gdyż w ustach mam smak piernika staropolskiego przyrządzonego przez mojego znajomego. To jest czysta poezja. Poprosiłam go o przepis. Oto on:
Składniki:
- 0, 4 kg miodu pszczelego
- 1 szklanka cukru
- kostka masła extra
- 1 kg mąki żytniej
- 0, 25 kg mąki pszennej
- 3 jajka
- szklanka mleka
- kruszone orzechy włoskie
- 2 torebki przyprawy korzennej do piernika Dr. Oetker lub Kotanyi
- 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka soli
- powidła śliwkowe przyrządzone wg starych receptur 0,5 l
Miód, cukier i masło topimy na patelni stale mieszając. Gdy składniki dobrze się rozpuszczą dodajemy mleko i dalej podgrzewamy, aż większa część wody odparuje z masy. Całość zdejmujemy z ognia i schładzamy.
Letnią masę miodową dodajemy do mąki żytniej wraz z jajkami, sodą, solą, orzechami i 2 torebkami przyprawy korzennej. Całość wyrabiamy w misce. Po wyrobieniu w misce ciasto wyrabiamy na stolnicy z mąką pszenną do odpowiedniej gęstej konsystencji tak by można było wałkować wałkiem. Z ciasta robimy 2 równe kule i wstawiamy do garnka kamiennego lub do lodówki na okres 1-2 tygodni w celu dojrzenia. Po tym okresie każdą kulę dzielimy na 3 części, rozwałkowujemy na grubość 1-2 cm i pieczemy (ok. 15 min.) w posmarowanych olejem okrągłych formach biszkoptówkach o średnicy 21 cm. Po upieczeniu i schłodzeniu placki piernikowe są twarde i dają się łatwo obrabiać przy pomocy ręcznej tarki. Ochłodzone o kolorze złotym 3 placki dopasowujemy ręczną tarką do jednakowych rozmiarów i przekładamy powidłami śliwkowymi. Tuż po przełożeniu piernik przykrywamy papierem i obciążamy książkami na noc. Rano piernik lukrujemy i odstawiamy na kilka dni do leżakowania. Ciasto zmięknie.
Jeśli go tak przygotujemy, zapewne będzie smaczny, ale nie taki jak wujka Andrzeja. Każdy kucharz ma swoje tajemnice. I tak powinno być. Tym, którzy pokuszą się przyrządzić piernik wg tego przepisu życzę smacznego.






